Telefon dzwoni dwa razy i milknie. Pacjent, który chciał zapytać o implant, się rozłączył. W grafiku nic po nim nie zostaje. W kasie też nic.
A mógł zostawić kilka tysięcy złotych.
Jedna rozmowa o implancie to jedna z najdroższych rzeczy, jakie może stracić Twój gabinet. Warto policzyć, ile dokładnie.
Jak policzyć stratę z jednego telefonu
Potrzebujesz trzech liczb.
Średnia wartość wizyty. Dla implantu to zwykle 3000–8000 zł. Weź swoją realną średnią, nie tę z cennika.
Prawdopodobieństwo umówienia. Pacjent, który dzwoni konkretnie w sprawie implantów, rzadko robi to z ciekawości. Co drugi taki telefon kończy się konsultacją, co trzeci – zabiegiem.
Liczba nieodebranych telefonów tygodniowo. W małej klinice to zwykle 5–15 połączeń, o których nikt nawet nie wie.
Podstawmy przykładowe liczby. Średnia wizyta: 5000 zł. Co trzeci pacjent wraca na zabieg. Dziesięć nieodebranych telefonów w tygodniu. Wychodzi 15 000 zł potencjalnego przychodu – tygodniowo.
To nie jest wyliczenie z sufitu. To pieniądze, które codziennie przechodzą obok Twojej recepcji.
Gdzie znikają te połączenia
Najwięcej nieodebranych telefonów pada w dwóch momentach: w porannym szczycie, gdy wszyscy dzwonią naraz, i wieczorem, gdy gabinet jest już zamknięty.
Pacjent myślący o implantach często dzwoni właśnie wieczorem, po pracy. I nie oddzwoni sam. Sprawdzi najpierw, czy konkurencja odbiera szybciej.
Można wprowadzić zasadę: oddzwaniać do każdego nieodebranego numeru. W teorii działa. W praktyce, przy małym zespole, ktoś musi pilnować listy, pamiętać o niej między zabiegami i mieć na to czas, którego zwykle brakuje. Zanim ktokolwiek oddzwoni, pacjent najczęściej ma już umówiony termin gdzie indziej.
Gdy recepcja jest zajęta, a telefon dzwoni dalej, asystentka AI ClinicOs przejmuje rozmowę zamiast Ciebie. Ustala, że sprawa dotyczy implantów, i zostawia gotowe zgłoszenie w panelu. Zobacz, jak wygląda taka rozmowa.
Zanim stracisz kolejny miesiąc
Zapisuj przez tydzień każde nieodebrane połączenie. Potem pomnóż: liczba połączeń razy wartość wizyty razy prawdopodobieństwo umówienia. To Twoja realna strata, nie szacunek.
